Kable plątają się po podłodze, nie da się wszystkich ukryć za szafą czy kanapą, więc będzie trzeba kuć, a tu przecież dopiero co pomalowane i wytapetowane. Tak być nie może. Wcześniej odpowiednio wszystko zaplanujmy. Zwróćmy uwagę przede wszystkim na kształt, rozmiar oraz wystrój wnętrza. Nie zapominajmy o jego przeznaczeniu, bo od tego zależeć będzie ilość lamp. Poza ilością i rozmieszczeniem punktów oświetleniowych, ważne jest źródło światła – jasne, ciepłe, białe itp., każde ma bowiem swoje zastosowanie. Oświetlenie może oprócz bycia podstawowym źródłem światła, także kreować nastrój wnętrza. Nim podejmiesz się gruntownego remontu pomyśl lepiej dwa razy o rozplanowania instalacji elektrycznej.